content top

Wolny rynek a centralne zarządzanie

Wolny rynek a centralne zarządzanie

Jak zapewne wiemy, kiedyś w naszym państwie panował socjalizm. Był to zupełnie inny system, w którym takie coś jak prywatny biznes nie istniało. W każdym razie nie było to dobrze widziane. Istniała gospodarka centralnie sterowana. To znaczy wszystkie zakłady pracy, fabryki, kopalnie, cukrownie, sklepy oraz inne przedsiębiorstwa znajdowały się w rękach państwa. I grupa planistów decydowała o tym czego i ile będzie się produkować. Jeśli chodzi o finanse – budżet, jak i cała ekonomia były jak zamknięty strumień. Strumień ściśle kontrolowany przez państwo, zamknięty. Obecnie jest inaczej. Mamy gospodarkę wolnorynkową. Oznacza to tyle, że jeśli marzy Ci się firma to ją zakładasz. Bez problemów. Osobną sprawą jest to, że będziesz musiał ją utrzymać, że będzie ona musiała prosperować. To jest na Twojej głowie. W każdym razie masz taką możliwość. To jest ta różnica pomiędzy tymi systemami. To w jakim kierunku poprowadzimy firmę to już zależeć będzie od sytuacji na rynku i naszej fantazji. Nie ma tutaj planów odgórnych.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Wojsko i gospodarka

Wojsko i gospodarka

Biznes i polityka idą ze sobą w parze. Ale jak to się ma z wojskowością? Cóż, gospodarka kraju zmilitaryzowanego z pewnością będzie wyglądać inaczej niż gospodarka normalnego państwa. A to, że silne gospodarczo państwo może sobie pozwolić na utworzenie potężniejszej armii to nic nowego. Finanse państwa decydują o tym, jaką armię będzie w stanie utrzymać. A samo utrzymanie armii to nie wszystko. Wojsko trzeba również modernizować. A ewentualne wojny? Wojna kosztuje. Cóż, wojskowość ma duży wpływ na to, jaka jest ekonomia w danym państwie. W państwie zmilitaryzowanym gospodarka może wręcz pracować na potrzeby armii. Dotyczy to na przykład Korei Północnej, której gospodarka jest centralnie zarządzana. Tam nie ma gospodarki w naszym znaczeniu tego słowa. Tam nie powstanie firma w zachodnim rozumowaniu tego słowa. Będzie to raczej firma kontrolowana przez państwo. I będzie realizować interesy państwowe. W krajach zmilitaryzowanych mogą powstawać prywatne firmy, ale znaczna część gospodarki będzie pod kontrolą państwa.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Polityka a ekonomia

Polityka a ekonomia

O tym, że biznes zależny jest od polityki wiele mówić nie trzeba. Przedsiębiorcy często się skarżą na niejasne przepisy, na skomplikowane podatki oraz wiele innych nieprzyjemnych czynników zewnętrznych. Ale te dwie dziedziny mogą się łączyć w inny sposób. Finanse państwa są uzależnione od jego gospodarki. I choć sprawa jest bardziej skomplikowana, i tak naprawdę zależą one od wielu czynników, budżet państwa i gospodarka są ze sobą ściśle powiązane. Weźmy na przykład wojny. Wojny są nierzadko poważnym ciosem dla gospodarki. Wyobraźmy sobie, że jeden kraj zostanie zaatakowany przez drugi – w dodatku silniejszy. Ekonomia państwa zaatakowanego mocno na tym ucierpi. Co więcej agresorowi może o to właśnie chodzić. O to, żeby państwo zaatakowane ucierpiało. W dodatku niejedna firma działająca na terenie takiego państwa może zostać zbombardowana. Celowo. Szczególnie dotyczy to tych firm, które mają znaczenie strategiczne. Dla jakiejś kluczowej, dla funkcjonowania atakowanego kraju, dziedziny.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Kontrola poprzez biznes

Kontrola poprzez biznes

Obserwując pewne zjawiska w świecie można zadać pytanie – czy biznes i polityka idą w parze? Te dwie sfery idą w parze, ale na różne sposoby. Żeby możliwe było prowadzenie działalności gospodarczej, polityka państwa musi temu sprzyjać. I z drugiej strony poprzez gospodarkę można wywierać wpływ na politykę innego państwa. Sankcje ekonomiczne to znana metoda. Cierpią na tym finanse państwa, które zostanie objęte sankcjami i nie tylko. Ucierpi na tym cała ekonomia danego państwa. No, może nie zawsze, ale i takie przypadki są znane. Często mówi się o tym, że Rosja może wywierać wpływ na Polskę poprzez gaz. Cóż, możliwość taka istnieje. A nałożenie sankcji na sadownictwo było ciosem celnie wymierzonym. Polska miała tutaj silną pozycję. Która została poważnie zagrożona, a państwo polskie zostało narażone na straty. W wyniku sankcji niejedna firma może się zwinąć. I tak oto jedno państwo może poważnie zaszkodzić drugiemu. Czy na tyle żeby zniszczyć jego gospodarkę? W każdym razie osłabić je w sposób znaczący. To jest możliwe.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Sprzyjanie lub nie przedsiębiorczości

Sprzyjanie lub nie przedsiębiorczości

Wiele mówi się o tym, jaki klimat dla przedsiębiorczości panuje w naszym kraju lub gdziekolwiek indziej. Cóż, jeśli chce się otworzyć biznes, ważne jest aby klimat temu sprzyjał. Chodzi tutaj o przepisy prawne, o podatki, o to czy mamy ulgi czy nie, kredyty, słowem – całe otoczenie biznesowe. Na to mają w dużej mierze wpływ finanse państwa, w jakim przyjdzie nam prowadzić działalność gospodarczą. Warto więc śledzić różne portale poświęcone biznesowi. Mało tego – trzeba się orientować w przepisach prawnych, wskaźnikach mikro- i makroekonomicznych itp. Ekonomia kraju, w jakim nam przyjdzie działać jest tutaj czynnikiem decydującym. Jest to bardzo ważne. Aby firma mogła prosperować, muszą zaistnieć ku temu sprzyjające warunku. Warunki, które pozwolą bez problemu założyć firmę, i które następnie pozwolą jej się rozwijać. A nie wegetować po to by z czasem ją zwinąć. Przejrzystość przepisów prawnych, stosowanie jednej wykładni we wszystkich urzędach i proste podatki. A to jest dopiero początek.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Przenikanie przez granice

Przenikanie przez granice

O ponadnarodowych korporacjach słyszeliście zapewne nieraz. Firmy z różnych dziedzin, które mają swoje oddziały również poza granicami państw, z których pochodzą. To prawda – biznes nie jest przywiązany do konkretnego państwa. Ta sfera działalności się przemieszcza. I tak możemy zobaczyć firmy z branże IT, hipermarkety, fabryki, call center, które siedziby mają za granicą, a działają u nas. Zatrudniają pracowników na terenie naszego kraju. A od czasu do czasu obywatele naszego państwa mogą wyjechać za granicę, do krajów macierzystych. Finanse mogą być tutaj czynnikiem kuszącym, wręcz decydującym. Tylko co nam się bardziej opłaci – a to już musimy sobie wykalkulować sami. Które z rozwiązań będzie lepsze – czy być tutaj i zarabiać tyle, że będzie nam się przyzwoicie żyło czy jechać za granicę. Tutaj zadecyduje ekonomia. Zresztą właśnie dlatego zagraniczna firma ma swój oddział u nas. Opłaca jej się to. Ale taka firma może coś wnieść do naszego kraju. Poznamy inne standardy i rozwiązania. A być może sami założymy swoją firmę.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .

Globalny biznes – czy to dobrze

Globalny biznes – czy to dobrze

W dzisiejszych czasach biznes nie jest przywiązany do jednego, konkretnego miejsca. A jest on ponadnarodowy. To zresztą widać. Czyż nie widziałeś w swoim mieście zagranicznego hipermarketu? Albo zagranicznej fabryki? A jak to się dzieje? Cóż, wszystkim rządzą finanse. Jeżeli firma uzna, że może trochę zarobić umieszczając oddział za granicą to uczyni to. A czy to dobrze, że tak się dzieje? W biednych rejonach jest to poniekąd plus. Powstają nowe miejsca pracy. Tylko w przypadku fabryk nie ma problemu – taka fabryka po prostu daje miejsca pracy. Nie płaci zbyt duża, a zyski odprowadza do siebie, ale kilkaset czy nawet kilka tysięcy osób znajdzie pracę. A to nie jest bez znaczenia. Gorzej z hipermarketami. Jedną ręką dają pracę, a drugą zabijają lokalną przedsiębiorczość. Cóż, ekonomia bywa bezwzględna. I często tak jest, że mała lokalna firma nie może się utrzymać z powodu hipermarketów. Więc czy to dobrze? Jest to niewątpliwie sprawa bardziej złożona. Ludzie często kupują w hipermarketach.

Czytaj dalej
Tagi wpisu: , .
content top